Bait-zone - we create, you catch > Articles by: Mariusz Niedźwiecki

Jesień – szczyt karpiowego sezonu POLECANY

IMG_2520

Jesień – szczyt karpiowego sezonu  Coraz krótsze dni, zimne a nawet mroźne noce, mgliste poranki, spadające liście z drzew – to wszystko to symptomy szczytu sezonu karpiowego! Wielu się zdziwi i pomyśli, że wkradł się błąd bo to koniec karpiowego szaleństwa ale nie to nie pomyłka. Właśnie nadszedł i trwa sezon na dużego karpia który czytaj więcej

Droga do marzeń POLECANY

IMG_2353

Droga do marzeń… W chwili obecnej w naszym pięknym kraju organizuje się bardzo wiele imprez karpiowych głównie zawodów. Każda impreza to możliwość poznania wielu ciekawych ludzi, zdobycia nowych doświadczeń ale również kwalifikacji do najważniejszej imprezy czyli Finału Mistrzostw Polski w Wędkarstwie Karpiowym Polish Carp Masters! Razem z moim kompanem Mariuszem również postanowiliśmy spróbować swych sił czytaj więcej

Wieści z Rybnika POLECANY

8

Zasiadkę 1- dniową zacząłem  w  dniu 11-12 Kwietnia …  Podczas gdy znajomi zmagali się na zawodach, ja postanowiłem zaatakować  Rybniczek :):) ….  Co tu dużo pisać … Pierwszy zestaw  Kuleczka BG 24mm i 20mm tryskawka … nęciłem tylko i wyłącznie pelletem truskawkowym , używałem go po raz 1 i chciałem mieć na 100% pewność ze czytaj więcej

Potwory z Rybnika – początek sezonu 2014 POLECANY

Potwory z Rybnika – początek sezonu 2014

Nowy sezon rozpocząłem już 15 lutego nad moim ukochanym zbiornikiem – RYBNIK! Pierwsze sondowanie łowiska, pierwsze nęcenia i zestawy do wody. Postanawiam umieścić przynęty ok. 270 m od brzegu w wybranym wcześniej miejscu. W związku z występowaniem zaczepów w łowisku, stosunkowo dużym dystansem na jakim umieściłem zestawy, żeby uniknąć problemów w czasie holu dużej ryby czytaj więcej

RYBNIK 2014 POLECANY

Jest dwudziecha!

Sezon 2014 mogę uznać za rozpoczęty! Po paromiesięcznej przerwie w karpiowaniu, zdecydowałem się wziąć udział w „I Zimowych zawodach karpiowych Na zbiorniku Rybnik – Brama”. Zawody miały charakter towarzyski i były rozgrywane w terminie 06-09.02.2014 r. Zimowe karpiowanie ma „to coś” w sobie jest wyjątkowe i pełne wrażeń. Wielu karpiarzy w tym okresie ogląda karpie czytaj więcej

Olbrzym z zimnej wody POLECANY

Olbrzym z zimnej wody

Czasami człowiek ma ochotę jechać samotnie na ryby. Zawsze gdy najdzie mnie ochota na samotny wypad staram się wybierać małe wody gdzie samemu można poradzić sobie zdecydowanie łatwiej niż na dużych zbiornikach. Również samotne zasiadki na małych wodach są po prostu bezpieczniejsze. Wybrałem się wiec jesienią na małą wodę która skrywa duże ryby. Przygotowanie stanowiska czytaj więcej

Nasza ukochana żwirownia

16,9 kg szczęścia, bez pomocy Mariusza nie byłbym w stanie podebrać tak wspaniałą rybę

Każdy z Nas ma zapewne swoje ulubione łowisko nad którym szczególnie lubi spędzać czas. Razem z Mariuszem często gościmy nad brzegiem akwenu Dębowa który jest wszystkim dobrze znany z racji rozgrywania nad nim wielu imprez karpiowych. Duża bo 67 ha woda z licznymi wyspami z głębokością sięgającą 9 m, licznymi podwodnymi górkami i płytkimi blatami czytaj więcej

Arek, Martin i żwirownia nieopodal Hanoveru

14,3 kg

We wrześniu Arek wybrał się na żwirownię do Martina z Niemiec. Razem spędzili kilka dni nad przepięknym łowiskiem pełnych wspaniałych karpi i amurów. Zmienne warunki pogodowe i przejście z upałów i temperatury 30 st C do deszczowej aury i 12 st C nie nastrajało optymistycznie, ale efekty jak na tak trudne warunki była znakomite chociaż czytaj więcej

KEEN CARP CUP POLAND 2013 – relacja z zawodów okiem uczestnika POLECANY

DSC02822

W dniach 21-29 września 2013 roku nad przepięknych akwenem Dębowa nieopodal Reńskiej Wsi odbyły się międzynarodowe zawody których sponsorem tytularnym była firma Keen Carp. W zawodach brali udział zawodnicy z Polski, Czech, Niemiec, Holandii oraz Węgier którzy na miejsce zawodów stawili się już w sobotę kiedy to przewidziano pierwsze atrakcje dla osób biorących udział w czytaj więcej

Wiosenne spotkanie

Nareszcie wiosna

Nareszcie wiosna…! Po długich miesiącach zimy i tygodniach obserwacji batalii wiosny z dziadkiem mrozem, nareszcie przyszło ciepło i pora na pierwsze zasiadki. Długa majówka i zawody na Naszym ulubionym zbiorniku zmusiły Nas wraz z kompanem do zaplanowania zasiadki w okresie przed pierwszym najazdem wędkarzy świętujących długi weekend nad wodą. Olbrzymia presja i tłumy ludzi nad wodą jakoś nigdy nie wprawiały nas w zachwyt więc jedyny rozsądny termin został przez nas ustalony i wędki w drugiej połowie kwietnia powędrowały do wody.